Podstawy SEO – czyli pozycjonowanie samodzielne

W związku z tym, że dostaję sporo maili z pytaniami o pozycjonowanie, a dokładniej jak to zrobić samemu niedużym kosztem, postanowiłem napisać jak się do tego zabrać. W związku z dwoma warunkami, jakimi ma charakteryzować się pozycjonowanie samodzielne, czyli być tanie i proste, to skuteczność takich działań może występować tylko w określonych warunkach. Pokrótce omówię, do czego warto dążyć dysponując małym budżetem i niewielką wiedzą.

Jeżeli chodzi o niski budżet to nie stanowi on, aż takiej przeszkody jak nikła wiedza na ten temat. Podstawowym problemem w tym przypadku, nie jest osiągnięcie wysokiej pozycji, ale zafiltrowanie strony, lub co gorsza otrzymanie bana od Google. Z tego powodu warto rozwijać się i nabierać doświadczenia, przy obecnym tempie rozwoju świata (szczególnie technologii i internetu) kto się nie rozwija ten nie tyle stoi w miejscu, co się cofa. A teraz do rzeczy.

Krok 1 – Słowa kluczowe, czyli co będziemy pozycjonować

Na początku warto się zastanowić, jakie słowa lub frazy są zgodne z treścią strony, który prowadzimy i przygotować listę około 5 – 10 słów ogólnych. Najczęściej na tym właśnie kończymy, co powoduje dwa podstawowe problemy

  • Na popularne (ogólne) słowa kluczowe panuje najczęściej duża konkurencja i wypromowanie strony do pierwszej dziesiątki nie jest tanie
  • Powodują duży wskaźnik odrzuceń. Rzadko wyszukiwanie ogólnych słów ma charakter jednoznaczny, tzn. szukany jest jeden typ informacji. Np. dla słowa pozycjonowanie można szukać zarówno informacji jak i firmy, która zajmuje się pozycjonowaniem.

Z tych powodów warto tą listę uszczegółowić, czyli zamiast jednego słowa używać dwóch lub trzech słów powiązanych tworząc frazy. Wygodnym narzędziem do tego typu działań jest KeywordTool, które po wprowadzeniu wybranych słów generuje listę synonimów wraz z miesięczną ilością wyszukań. Z listy synonimów wybieramy najbardziej adekwatne słowa związane z treścią strony. Należy pamiętać, że liczba wyszukań nie jest skorelowana z trudnością pozycjonowania.

KeywordTool wyniki dla hasła pozycjonowanie

Trzeba pamiętać, że im więcej słów wybierzemy tym większy nakład pracy będziemy musieli włożyć w ich pozycjonowanie. Chcąc utrzymać niskie koszty warto ograniczyć listę do 10 – 15 słów / fraz, które spełniają jednocześnie dwa kryteria, pasują do strony i mają dużą liczbę wyszukań. Najczęściej w tym przypadku kompromis jest nieodzowny.

Krok 2 – Podstawowa optymalizacja SEO

Jeżeli chodzi o optymalizację strony to warto poprawić te elementy, które możemy zrobić samodzielnie lub przy minimalnym nakładzie pracy specjalisty z zewnątrz. Do takich zmian należy

  • Poprawienie tytułów zgodnie z wybranymi słowami / frazami. Nie należy budować tytułu jedynie w oparciu o słowa kluczowe, warto zawrzeć też informacje o zawartości strony. Wyniki wyszukiwania pokazują w tytule 65 znaków
  • Stworzenie przyjaznych linków w postaci www.nazwadomeny.pl/słowo-kluczowe-treść.html
  • Wykorzystanie nagłówków h1 … h6 zgodnie ze strukturą treści na stronie. Nie należy nadużywać nagłówków h1 i h2, najlepiej użyć jednego h1 i jednego h2.
  • Opisanie obrazków atrybutami alt i title. Najlepiej używać do tego słów kluczowych.
  • Wykorzystanie pogrubienia, pochylenia, podkreślenie, kolorów do wyróżnienia istotnych treści.

Przebudowywanie treści na stronie pod kątem użytkowników i pozycjonowania, czyli usability, warto zostawić specjalistą. Zaspamowanie strony słowami kluczowymi może prowadzić do wyrzucenia strony z indeksu. Pisanie odpowiednich treści to też spory wydatek, warto skupić się na budowaniu treści samodzielnie pod kątem potrzeb użytkowników.

Krok 3 – Linkowanie strony

Element kluczowy, niezależnie czy skupimy się na naturalnym pozyskiwaniu linków (dzięki wartościowej zawartości), czy sztucznym budowaniu linków. Istnieją dwie metody linkowania strony

  • Ilościowa – skupiamy się na pozyskaniu jak największej ilości linków nie zwracając uwagi na źródło ich pochodzenia
  • Jakościowa – skupiamy się na pozyskaniu linków z porządnych stron najlepiej powiązanych tematycznie z naszym serwisem.

Nie ma żadnych porządnych badań na temat, która metoda jest skuteczniejsza, są jedynie zwolennicy jednej lub drugiej metody, lub osoby, które łączą obie. Pewne jest, że metoda jakościowa wymaga większej ilości pracy (metoda ilościowa jest w dużym stopniu zautomatyzowana). Natomiast metoda ilościowa jest obarczona większym ryzykiem otrzymania filtra (obniżenie pozycji strony o określoną liczbę pozycji) lub bana (wyrzucenie strony z indeksu).

Ilość sposobów pozyskania linków do strony jest ograniczona. Główne metody linkowania strony to

  • Katalogi – właściwie najtańszy sposób pozycjonowania, ale też najmniej skuteczny. Warto stosować go dla nowych domen, celem zindeksowania stron. Ciekawym narzędziem ułatwiającym dodawanie do katalogów jest narzędzie – Sprytne Katalogowanie – nie automatyzuje procesu a znacznie go ułatwia.
  • Presell page – strony pozwalające zamieszczać artykuły z linkami w treści. To dość popularny ostatnio sposób pozycjonowania, w związku z tym liczba stron typu presell page, która powstaje jest spora. Jednak duża część tych stron znika z internetu w ciągu pierwszych trzech miesięcy, dlatego warto wybierać dobrej jakości precle, żeby nie tracić linków. Na własne potrzeby przeanalizowałem presell page po kątem SEO – lista presell page.
  • Koszty ponosimy głównie za tworzenie artykułów, koszt napisania tekstu pod precla waha się między 3 a 5 zł. Warto pamiętać, że im niższa cena tym gorszej jakości otrzymamy artykuł i tym niższa wartość linku w nim umieszczonego. Niskiej jakości artykuły mogą też nie zostać zaakceptowane na moderowanych preclach.
  • Zaplecze – zwane też stronami wsparcia. To przygotowane przez nas strony związane tematycznie z pozycjonowaną stroną. Zaletą własnego zaplecza jest dowolność treści jakie na nim umieszczamy (należy unikać dublowania treści ze strony podstawowej) oraz możliwość wstawiania dowolonych linków. Zaplecze należy również linkować, żeby nabierało mocy i przkazywało ją stronie podstawowej.
  • Systemy wymiany linków – Najpopularniejsza obecnie metoda pozycjonowania stron w Polsce. Metoda ilościowa, polega na umieszczaniu linków na stronach uczestniczących w programie w zamian za pkt.

Najpopularniejsze systemy to

  • e-weblink – rotacyjny
  • gotlink – rotacyjny
  • seo.net.pl – rotacyjny
  • statlink – stały
  • linkme – stały

Punkty w systemie możemy otrzymać za dodanie swojej strony do systemu wymiany – nie polecam dodawania wartościowych strona a już na pewno nie pozycjonowanej strony – poza utratą siły z powodu dodanych linków wychodzących możemy załapać filt lub za stosowanie SWL. Punkty można również kupić, na forach związanych z pozycjonowaniem znajdziemy sporo takich ofert oraz informacji jak używać poszczególnych systemów.

  • Wymiana lub zakup linków – te dwie metody są do siebie bardzo podobne, za umieszczenie linku na stronie osoby, która to oferuje, musimy albo umieścić link zwrotny to jego strony, albo zapłacić. W związku z tym, że nie warto posiadać zbyt wielu linków wychodzących metoda wymiany ma spore ograniczenia, natomiast jeżeli chodzi o zakup, to możemy kupować w dowolnej ilości. Ryzyko jest tylko takie, że jak przestaniemy płacić stracimy pozycję uzyskaną dzięki tym linkom.
  • Naturalne linkowanie – jedyny sposób zdobywania linków promowany przez Google. Nie jest zależny od naszych działań w sposób bezpośredni. Jak mamy zdobywać naturalne linki wg. Google

„…Naturalne linki do Twojej witryny powstają w sieci, gdy inne strony uznają treść Twojej witryny za przydatną dla użytkowników, którzy je odwiedzają …”.

Jednocześnie promując oznaczanie linków atrybutem nofollow doprowadzili proces naturalnego linkowania do stanu śmierci klinicznej. Naturalne linki się zdarzają, rzadko i potrzeba na to sporo czasu.

Najlepiej korzystać ze wszystkich metod równocześnie. Z uwagi na pracochłonność lub kosztowność niektórych sposobów należy dostosować je do naszych możliwości. Warto też zwrócić uwagę na trwałość efekty związane z wyborem, niektóre metody powodują uzależnienie pozycji od płacenia określonej kwoty pieniędzy. Przestajemy płacić – tracimy pozycję.

Podsumowanie – pozycjonowanie samodzielne

Główne elementy pozycjonowania to wybór słów kluczowych, optymalizacja strony i proces pozyskiwania linków. O ile w dwa pierwsze elementy nie wiążą się najczęściej z dużymi kosztami o tyle na linkowanie możemy już wydać teoretycznie nieograniczoną ilość pieniędzy. Warto przeanalizować słowa kluczowe i wybrać te na miarę możliwości i do nich dobrać metody pozyskiwania linków, które nie będą wiązały się z dużymi kosztami.

Myślę, że przy wybraniu średnio trudnych słów i dobrej jakości stronie, można samodzielnie pozycjonować stronę z dobrym skutkiem. Wykorzystując tanie metody pozycjonowania (katalogi, precle, systemy wymiany linków) osiągniemy pozycję w TOP 10. przy niskim nakładzie środków z naszej strony.

Budowanie zaplecza dla pozycjonowanych stron

budowanie zapleczaOd momentu kiedy Google zaczęło promować wykorzystanie atrybutu nofollow uzyskanie wartościowych linków (przekazujących swoją moc) w sposób naturalny stało się zjawiskiem rzadkim. Większość osób orientujący się w miarę w ich wartości przy pozycjonowania, a także te osoby, które obawiają się o utratę siły swojej strony (linki wychodzące osłabiają w pewnym stopniu domenę) przestali linkować naturalnie lub oznaczają linki atrybutem nofollow. Natomiast wymiana linków i handel nimi ma się znakomicie – Google, patrząc na promowany przez nich sposób uzyskania wysokiej pozycji – strzeliło sobie w stopę.

Aspekt wymiany linków lub ich kupna jest obarczony jednym poważnym ryzykiem – przestajemy płacić, tracimy linki i tym samym tracimy pozycję. Przy nagłej utracie dużej ilości linków możemy też narazić stronę na filtr. Zresztą, nie zależy to tylko od nas, druga strona może zrezygnować i zostajemy bez części linków. Z tego powodu najlepiej poszukać linków ze źródła, które jest od nas zależne i to główna korzyść z budowania i posiadania własnego zaplecza inaczej zwanego stronami wsparcia.

Korzyści z posiadania zaplecza

Własne zaplecze ma kilka istotnych korzyści, o jednej pisałem wyżej, jest zależne od nas. Wynikają z tego takie wartości jak, to my decydujemy o treściach na nim umieszczanych, decydujemy o postaci i miejscu linków, możemy pozycjonować je w sposób zgodny z naszymi potrzebami i na wybrane przez nas słowa kluczowe. Do momentu kiedy płacimy za jego hosting i domenę, na której stoi możemy je wykorzystywać i cały czas zyskuje na wartości.

Budowanie zaplecza

Od czego zacząć budowanie zaplecza ? Celem jest wsparcie procesu pozycjonowania wybranej przez nas strony. Na początku istotne jest określenie tematyki strony, nie warto budować stron ogólno-tematycznych, dużo lepszy efekt daje strona o wąskiej „specjalizacji”. Oczywiście związane z tematyką pozycjonowanej strony.

Dla przykładu, jeżeli prowadzimy sklep sprzedający akcesoria sportowe to tematem zaplecza może być aktywny tryb życia lub serwis związany z jakimś rodzajem sportu. Im bliżej związane tematycznie strony tym większą wartość posiada strona wsparcia. Warto pamiętać o tym, żeby nie dublować treści ze strony pozycjonowanej, gdyż unikalna zawartość ma większą wartość. Zdublowanie serwisu 1 do 1 najprawdopodobniej skończy się banem na stronę.

Pozycjonowanie zaplecza

Drugi element to pozycjonowanie zaplecza. Samo zaplecze uzupełnione o wartościowe treści też posiada odpowiednią wartość. Jednak strony wsparcia warto też pozycjonować, oczywiście pozycjonujemy je na inne słowa kluczowe niż stronę podstawową. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest stworzenie zaplecza, które nie tylko będzie wartościowe, ale też chętnie odwiedzane. Dzięki reklamie (często adsense) można doprowadzić do tego, że zaplecze będzie samowystarczalne (zarobimy na nim tyle ile wydamy na utrzymanie), czyli takie małe perpetuum mobile pozycjonowania.

Podsumowanie – zaplecze pod pozycjonowanie

Stworzenie własnego zaplecza (stron wsparcia) niweluje ryzyko utraty linków. Korzystając z systemów wymiany linków czy kupując je, jesteśmy narażeni na ich utratę, kiedy przestajemy płacić. Linki umieszczone na zbudowanym zapleczu są całkowicie od nas zależne, my decydujemy jak długo będą one umieszczone, z jakim anchorem i w jakim miejscu na stronie. Warto pamiętać, żeby tworzyć strony wsparcia zbliżone tematycznie do pozycjonowanej strony. Zaplecze warto też pozycjonować jak każdą inną stronę.

Aktualizacja Page Rank – czyli Google po terminie

Teoria SEODzisiaj będzie trochę o tworzeniu teorii na temat SEO i wpływie działań podejmowanych przez Google na ich budowanie. Przyjrzę się trochę relacji pomiędzy Google a osobami zajmującymi się pozycjonowaniem stron, na przykładzie ostatniego update page rank. Właściwie większość zamieszania sprowadza się do terminu dokonania aktualizacji page rank – 30 październik 2009.

A miało być we wrześniu, zgodnie z teorią, że Google aktualizuje wskaźnik PR raz na trzy miesiące. Zdarzyło się inaczej i aktualizacja nastąpiła po 4 miesiącach. Niby nic znaczącego, w końcu Google nie informowało jak często będzie następował update page rank, więc czy to trzy czy cztery miesiące jest w sumie naturalne. Okazuje się jednak, że ludzie bardzo szybko się do czegoś przyzwyczajają i ten miesiąc wywołał sporo zamieszania. Dodatkowo Google zapowiedział aktualizację silnika wyszukiwarki  – Google Caffeine.

W związku z tym powstało w między czasie (jeden m-c) kilka teorii na temat page rank.

  • Usunięcia wskaźnika w ogóle
  • Zmiana skali z 1 – 10 na 1 – 5
  • Dostępność wskaźnika jedynie dla użytkowników Google Toolbar

W sumie wyszło na to, że zostało po staremu, może poza jednym elementem. Wskazania Page Rank zniknęły z Narzędzia dla Webmasterów (statystyki indeksowania). Zamiast tego dodane zostało Laboratorium, w którym możemy zobaczyć jak widzi witrynę Googlebot oraz znaleźć informacje o złośliwym oprogramowaniu zainstalowanym na witrynie.

Jak budowane są teorie na temat SEO

Ja rozumiem problemy wynikające z tego, że Google raczej nie udostępnia informacji o swoich działaniach mających wpływ na pozycjonowanie (zresztą słusznie), albo udostępnia po czasie, kiedy nie ma to już większego znaczenia. Natomiast nie rozumiem, budowania teorii bez żadnych podstaw.

Wydaje się, że skoro czegoś nie można sprawdzić to snucie domysłów jest jak najbardziej uzasadnione. Żeby było ciekawej te domysły były budowane na przekonaniu, że Google aktualizuje Page Rank co trzy miesiące, a to też jest teoria, która nie ma żadnych podstaw. Jeżeli już nawet brać dane historyczne to średnio jest co 4 m-c a nie co 3. Czyli buduje się jedną fałszywą teorię na innej fałszywej teorii.

Natura nie lubi pustki, wobec czego jeżeli nie można liczyć na Google odnośnie informacji na temat algorytmu to są tworzone teorie na temat tego, co on zawiera. To się w większości sprawdza, inaczej nie istniałoby pozycjonowanie, jednak odbywa się to na zasadzie prób i błędów. W przypadku, kiedy jakaś metoda przynosi określony skutek traktuje się ją, jako przydatną, a w jakim stopniu tego nie wiadomo.

Przypomina to trochę teorie dotyczące gry na giełdzie i systemy do gier hazardowych. Co do tych pierwszych była ostatnio okazja sprawdzić je w praktyce, a doradcom finansowym (tym, co się niby znają na teoriach) dostało się dość mocno. Z systemami jest tak, że algorytm jest napisany po to, żeby kasyno wygrywało. Zresztą, gdyby to działało to osoby, które je sprzedają były by milionerami i nie miałyby potrzeby zarabiać na sprzedaży systemów.

Czy istnieją praktyczne teorie SEO

Na całe szczęście Google jest bardziej przewidywalne i stałe w swoich działaniach. Nie umniejsza to jednak obaw większości teoretyków, kiedy strony w wynikach spadają lub spóźnia się aktualizacja Page Rank. Takie niestety są wyniki bazowania na teoriach bez uzasadnienia, a kończy się na tym, że to Google jest beee i miesza w algorytmie. A Google niezmiennie powtarza od lat, content i naturalne linkowanie (znam sporo przykładów, że działa niewiarygodnie, co prawda potrzeba na to lat … ).

Czasem szukam po internecie informacji na temat analizy jakiś czynników związanych z pozycjonowaniem. Mam kilka takich ulubionych pytań

  • Jak wpływa na pozycję link ze strony A, a jak ze strony B
  • Jakie znaczenie (poza tym, że jakieś) ma wiek domeny, ilość stron, linków
  • W jakiej części strony umieścić link, żeby był najbardziej wartościowy

Te są dość ogólne, mam też sporo szczegółowych, a odpowiedzi raczej znajduję niewiele. Mało, kto przeprowadza (lub udostępnia) testy związane z działaniem poszczególnych aspektów SEO, które dawałby wyniki w innej skali niż istotne – nieistotne. Mnie bardziej ciekawi jak bardzo istotne.

Ilość zmiennych, która wpływa na wyniki w wyszukiwarce jest oczywiście ogromna. Poza samym algorytmem są to też działania innych osób, rozwój stron, wszelkiego rodzaju trendy itd. Nie oznacza to jednak, że należy zadowalać się tym, że działa, warto poznać, w jaki sposób działa, jakie ma znaczenie, nawet, jeżeli wyniki od samego początku jest obarczony marginesem błędu.

Jak to się robi w Polsce

Na polskim rynku większość teorii SEO kończy się na SWL, które działają i to całkiem dobrze. W dodatku są relatywnie tanie, co powoduje, że poszukiwanie innych rozwiązań przestaje mieć znaczenie. Nic, więc dziwnego, że przy okazji zmian w algorytmie lub chwilowych zawirowaniach w indeksie większość osób zastanawia się, czy już je szlag trafi czy dopiero za chwilę a wraz z nimi strony nimi pozycjonowane. Okazało się, że tym razem nic takiego nie miało miejsca, więc raczej nowych rozwiązań czy testów się nie doczekam.

Lista presell page – posortowana w oparciu o wybrane kryteria

Przeglądałem ostatnio zbiór presell page celem wykorzystania ich do umieszczania wpisów. Listę do analizy pobrałem z katalogu MAR – www.katalogiseo.info – zawiera największy zbiór informacji o preclach i katalogach). W wyszukiwaniu zaawansowanym wybrałem kryterium presell, koszt pobrania takiej listy w formacie txt to 5 zł. Na początek trzeba uporządkowałem listę zostawiając adresy i przeglądałem poszczególne linki z użyciem wtyczki do firefoxa – Launch Clipboard – umożliwia otwierani wielu adresów w zakładkach metodą kopiuj – wklej.

Porządkowanie listy presell page

Najpierw sprawdziłem, które jeszcze istnieją. Zostało jakieś 80% listy co w sumie nie jest złym wynikiem biorąc pod uwagę jakość niektórych presell page. Pierwsze kryterium, które się w międzyczasie nasunęło to podział na precle postawione na domenach i subdomenach. Wyższy wskaźnik istnienia precli występuje na domenach. Prawdopodobnie ze względu na koszty związane z zakupem domeny i subdomeny. Jak ktoś już wydał więcej pieniędzy to stara się dbać o stronę.

Postawiony na domenie precli pozostało około 300. Następnie brałem pod uwagę jakość strony i wpisów – ze standardową skórką i zaspamowane linkami lub reklamami oraz „martwe” odpadały w pierwszej kolejności. Po tej selekcji zostało 210 presell page.

Część z nich budowana jest pod SWL (system wymiany linków) i to kryterium również brałem pod uwagę. Tych, które miały powyżej 8 linków wychodzących z pierwszej strony (poza wpisami) nie analizowałem dalej. To ograniczyło listę do 146 presell page. W moim przekonaniu to już precle, które mają szanse pozostać w sieci i można do nich dodawać linki bez obawy, że znikną.

Kryteria

Kolejnym krokiem była analiza pod kątem mocy linków umieszczanych we wpisach. Kryteria, które brałem pod uwagę to

  • Page rank
  • Wiek domeny
  • Ilość linków
  • Ilość stron

Statystyki ogólne listy presell page.

  • Powyżej page rank 3 ma 15 precli w większości na domenach powyżej dwóch lat.
  • Z PR 2 znajdziemy 16 presell page, tu już połowa znajduje się na domenach dwuletnich i więcej.
  • Z PR 1 – 25 precli i tu większość domen nie przekracza wieku dwunastu miesięcy.
  • 83 presell page z PR 0, 18 domen powyżej dwóch lat.

Linki do plików [edit: aktualizacja PR i danych - 10.01.2010]

Po aktualizacji zmieniły się trochę statystyki ilości i PR.

Jak będę miał kiedyś siły i cierpliwość przeanalizuje tymi samymi kryteriami precle na sub-domenach. Wszystkie uwagi i propozycje mile widziane.

Testowa kampania Adwords – czemu warto przeprowadzić

Zaplanowanie celów, czyli oczekiwanych rezultatów kampanii reklamowej w Adwords to pierwszy element, który decyduje o jej skuteczności. W ramach ustalania celów warto określić oczekiwane wartości (np. wejścia na stronę, budżet dzienny itp.), których spodziewamy się w związku z prowadzoną kampanią. Kiedy już ustalimy czego się spodziewamy warto przeprowadzić testową kampanię Adwords. Służy ona weryfikacji naszych założeń i sprawdzeniu ich w rzeczywistości.

Podstawowe elementy podlegające testowaniu to

  • słowa kluczowe
  • treść linków sponsorowanych
  • stawka CPC
  • konwersje na cel
  • wersje strony docelowej

Przegląd słów kluczowych

Testowa kampania Adwords umożliwia sprawdzenie skuteczności różnych słów kluczowych. Warto przy jej okazji testować jak najwięcej fraz. Dobrze, jeżeli są to słowa zarówno ogólne jak i szczegółowe, najlepiej z użyciem dopasowania przybliżonego. Da to możliwość analizy zarówno wybranych słów kluczowych jak i powiązanych z nimi fraz wyszukiwanych przez internautów.

Kampania Adwords - wyszukiwane hasła

Celem uzyskania takich informacji na temat powiązanych słów kluczowych wystarczy wybrać w zakładce Słowa kluczowe – zobacz wyszukiwane hasła i wybrać wszystkie. Otrzymamy zarówno dodane przez nas słowa kluczowe oraz wszystkie inne związane z nimi na zasadzie typu dopasowania.

Skuteczność treści linków sponsorowanych

Podczas trwania testowej kampanii reklamowej warto analizować skuteczność poszczególnych linków sponsorowanych. Dla każdej z grup reklamowych tworzymy kilka wersji linku sponsorowanego, zmieniając jego tytuł oraz treść reklamy.

Oprócz skuteczności, czyli CTR (jak często klikana jest reklama w stosunku do ilości wyświetleń)  poszczególnych reklam warto sprawdzić wpływ jego treści na wskaźnik jakości poszczególnych słów kluczowych. W konfiguracji kampanii Adwords, możemy ustawić częstsze wyświetlanie reklam o wyższej skuteczności – wyższym CTR.

Wysokość stawki CPC

To najważniejszy element, który powinniśmy sprawdzić podczas testowania. Pozycja reklamy w wyszukiwarce Google zależy od stawki CPC oraz współczynnika jakości. Warto przeanalizować jaka najniższa stawka gwarantuje uzyskanie pozycji 1 – 3. Im wyższy wynik jakości uzyska kampania tym niższa stawka będzie na to potrzebna.

Symulator stawek Adwords

Możemy też wykorzystać symulator stawek dostępny przy stawkach CPC za określone słowa kluczowe. Pokazuje on zależność pomiędzy stawką CPC a ilością wyświetleń reklamy. Prognozuje też szacunkową liczbę kliknięć oraz koszt. Symulator posługuje się danymi historycznymi, czyli z pewnym prawdopodobieństwem można wysnuwać wnioski na przyszłość. W pełni wartościową analizę otrzymamy śledzą również średnią pozycję w zależności od stawki (nie koniecznie trzeba mieć pierwszą pozycję).

Różne wersje strony docelowej

W trakcie testowej kampanii Adwords warto też przetestować różne wersje strony na którą kierowani są internauci. Google wśród swoich narzędzi udostępnia optymalizator strony.

Optymalizator witryny w Google

Możemy przygotować i dodać dowolną ilość wersji strony docelowej i na różne wersje strony kierować kampanię przygotowaną w Adwords. Sprawdzić wpływ tytułów stron, rozmieszczenie i użycie słów kluczowych oraz treści na stronie. W jaki sposób poszczególne elementy wpływają na skuteczność kampanii oraz jej jakość a co za tym idzie na jej koszty.

Podsumowanie – testowa kampania Adwords

Poprowadzenie pilotażowej kampanii Adwords to możliwość przeanalizowania różnych ustawień i wybranie najbardziej skutecznej wersji. Testowanie różnego rodzaj słów i linków sponsorowanych pomoże w wybraniu najskuteczniejszej kombinacji. Analiza stawek CPC pozwala na skonfigurowanie odpowiednich grup reklamowych (np. słowa droższe i tańsze). Możemy też sprawdzić, dzięki optymalizacji strony, różne wersje strony docelowej i jej wpływu na skuteczność działań reklamowych.

Zobacz historię bloga