Zastosowanie 301 a algorytmy Panda i Pingwin

Przekierowanie 301 miało bardzo szerokie zastosowanie przy SEO. Służyło głównie do: podniesienie mocy strony – przekierowanie z innej domeny przenosiło sporą część jej wartości na stronę docelową, radzenie sobie z problemem filtrów – 301 nie przenosiło kar a przenosiło moc strony (moc linków), ukrycie linków – narzędzia SEO nie pokazywały przekierowania i linków z przekierowywanej domeny.

Wraz z aktualizacjami algorytmu Google z kwietnia tego roku (2012) część z tych funkcji przestała działać a inne nie działają już tak dobrze jak wcześniej. Od tego czasu w różny sposób eksperymentowałem z użyciem 301 no może z wyjątkiem użycia tego w sposób naturalny, czyli przeniesienia z powodu zmiany adresu. Poniżej kilka różnych przypadków zastosowań i opis tego co się stało.

Przekierowanie a wartość strony

Ten przypadek analizowałem w najmniejszym stopniu, jakoś nie mam do niego przekonania z uwagi na utratę części wartości linków przekierowywanej domeny. Miałem jednak kilka przekierowań, które zdjąłem w międzyczasie. Przekierowywane domeny nie były ściśle tematyczne, ale powiązanie istniało.

Usunięcie przekierowań nie wpłynęło w jakiś zasadniczy sposób na pozycję. Natomiast posprzątały się wszystkie „śmieci” w postaci dodatkowych adresów pochodzące z linków prowadzących do poprzedniej domeny. Nie brałbym jednak tych wyników jako dowód bo domeny przekierowane nie były zbyt mocno podlinkowane.

Przekierowanie z ukaranej domeny

Z tym przypadkiem sprawa jest dość prostu – zastosowanie 301 z domeny, która otrzymała filtr przenosi go na nową stronę. W sumie straciłem w ten sposób trzy domeny przekierowując na nie trzy inne domeny z podobnym skutkiem za każdym razem. Najdłużej utrzymała się pierwsza strona (około 1 m-ca) zaraz po upadacie w kwietniu, pozostałe dwie poleciały w ciągu dwóch tygodni.

Nie pomogło też wprowadzenie drobnych modyfikacji (tytuły, trochę treści). Nie miało też znaczenia czy filtr (spadek pozycji) dotyczył całego serwisu czy tylko podstron. Nowa domena leciała w takim samym stopniu w jakim dotknięta była filtrem stara domena.

Przeniesienie treści w obrębie domeny

Tutaj przećwiczyłem, aż cztery przypadki:

  • Tak jak było na nowy adres – tutaj okres przeniesienia filtra trwał około tygodnia. Cztery próby – trzy nieudane, jedna udana nie mam pojęcia czemu (trzyma się już dwa miesiące).
  • Tak jak było na nowy adres i wprowadzenie modyfikacji – do tego wykorzystałem jedną z podstron z pierwszego przypadku. Można powiedzieć, że zakończyło się to niejakim sukcesem, strona z czwartej – piątej setki wyników poszła do góry o jakieś dwieście pozycji.
  • Zmiany i na nowy adres – tutaj przeoczyłem jedną rzecz w wordpressie mianowicie rel=”canonical”, który wskazywał stary adres na nowy. Strona poleciała z powrotem a w Google znalazłem dwa zindeksowane adresy.
  • Wyindeksowanie starego adresu i bez zmian zindeksowanie na nowym – skutek podobny do pozostały, czyli powrót na pozycje z filtrem.

W sumie mam wrażenie, że gdyby nie rel=”canonical” to trzeci przypadek odniósł by sukces, ale nie miałem już zdrowia go testować. W sumie z tych zabaw można wysnuć kilka wniosków:

  • Nie było za linki, bo do nowego adresu już nie prowadziły (poza przypadkiem z rel=”canonical”),
  • Było za treść bo wprowadzenie zmian poprawiło pozycję (przypadek drugi),
  • Filtr nie jest przypisywany do adresu tylko do treści na domenie (wyindeksowanie i zindeksowanie na nowym adresie nic nie zmienia),
  • Na innej domenie te same treści nie mają już filtra, o czym poniżej

Treść z zafiltrowanej strony na nową domenę

Do testów wykorzystałem domenę, która zachowała pozycje na stronę główną a poleciały podstrony (nie usuwałem też żadnych linków). Treści wziąłem z domeny, której podstrony (z tymi treściami) były zafiltrowane. (Na nowej domenie nie daje to zadowalających rezultatów).

Poszedłem na skróty i zamiast wyindeksować domenę, z której przenosiłem wykorzystałem 302 do indeksacji. Zrobiłem dokładną kopię strony i przekierowałem. Główne frazy z podstron, których nie można było znaleźć w Google dla starej domeny (albo w ogóle, albo pozycje około 700 – 800) obecnie zajmują pozycje od 12 do 80 w zależności od trudności frazy. Warto zaznaczyć, że do podstron „nowej domeny” nie prowadzą żadne linki a pozostałości starych, które trafiają w 404 nie szkodzą w żaden sposób.

Wnioski z tego takie:

  • Treści zafiltrowane na jednej domenie mają się całkiem dobrze na innej,
  • Usunięcie linków prowadzących do danych treści poprzez zmianę domeny pomaga, natomiast nie pomaga w przypadku zmiany adresu w tej samej domenie (testy w ramach domeny),
  • Reputacja domen (chyba) nie ma znaczenia bo na obydwu podstrony poleciały,
  • Trzeba uważać na duplicate content przy przenoszeniu treści na nową domenę.

Przekierowanie może powodować DC (duplicate content)

Przed takim przekierowaniem na nową domenę starych treści warto sprawdzić czy ktoś sobie ich „nie pożyczył”. Jeden frazy z testu powyżej w ogóle nie można znaleźć a druga jest koło 8 setki. Zamiast spokojnie wrzucić fragment tekstu do Google i problem by się rozwiązał to spędziłem trochę czasu na analizach optymalizacji i Bóg wie czego dochodząc do wniosku, że te dwie nie różnią się zasadniczo od pozostałych. Wniosek mam jeden, że stare treści na nowej domenie zostały uznane za skopiowane względem tych co wcześniej były kopią. W sumie ma to sens, bo przecież skąd Google ma wiedzieć, że to oryginał tylko zmienił lokalizację.

Tyle w kwestiach przekierowań, bo już sam mam od tego mętlik w głowie.