Optymalizacja słów kluczowych na stronie z użyciem html

Dwa podstawowe działania związane z pozycjonowaniem stron to budowanie zawartości i jej optymalizacja oraz pozyskiwanie linków najlepiej w sposób naturalny. Pierwsze z tych działań jest w pełni zależne od nas i warto to jak najlepiej wykorzystać. Głównym elementem optymalizacji serwisu jest sposób użycia (rodzaje atrybutów html) oraz rozmieszczenia słów kluczowych na stronie. Drugim elementem jest linkowanie pomiędzy treściami w serwisie.

Optymalizacja słów kluczowych (strony) ma dwa główne kierunki działań – wyszukiwarki, czyli to co widzą boty odwiedzające stronę i użytkownicy, czyli to co odbierają internauci odwiedzając serwis. Google w swoich wskazówkach radzi, żeby nie robić strony pod kątem odwiedzających ją botów, choć z ich pomocą ocenia zawartość strony. Z drugiej strony serwis musi być wizualnie interesujący dla odwiedzających. Moim zdaniem dobrze zoptymalizowana strona powinna być kompromisem – uzględniać obydwa elementy. W jakim stopniu, to już kwestia naszych osobistych poglądów.

Optymalizacja słów kluczowych pod kątem wyszukiwarek

Wizualne aspekty języka html

Pierwszy krok do dobrej optymalizacji leży w sferze mentalnej, ludzie oglądają strony a boty czytają język html. Nie ma znaczenia co widać, ważne jest to z czego powstaje strona czyli kod. Dla przykładu dwa teksty

  • znaczenie dla wyszukiwarek
  • znaczenie dla internautów

Dla ludzi większe znaczenie będzie miał pierwszy tekst dla botów drugi. I to pierwszy błąd związany z optymalizacją strony pod wyszukiwarki, oceniamy to co widzimy. Po części html i sposób czytania go przez boty ma odzwierciedlać nasz sposób patrzebia na stronę, stąd domyślnie nagłówki h1 … h6 różnią się wielkościami czcionek. H1 jest widoczny dla osób (ma większe czcionki) i jest ważny dla botów. Google dość sporo pracy wkłada w to żeby te dwa punkty widzenia zbliżyć, no ale co automat to nie człowiek póki co. O znaczeniu poszczególnych atrybutów HTML piszę – optymalizacja strony pod kątem wyszukiwarek.

Struktura słów kluczowych na stronie

Załóżmy, że pozycjonujemy stronę na słowa kluczowe A, B, C z czego A i B są słowami, które są najistotniejsze (np. mają najwięcej wyszukań) a resztę traktujemy jako dodatkowe. Słowa A`, B`, C` są synonimami słów podstawowych oraz A1 … Ax są ich odmianami przez przypadki. Google bardzo dobrze rozpoznaje synonimy o czym szerzej pisali – http://googleblog.blogspot.com/2010/01/helping-computers-understand-language.html i analizuje odmiany wyrazów w różnych językach. Dodatkowo warto użyć sporej ilości fraz rozbudowanych w oparciu o słowa najistotniejsze.

Najczęściej spotykaną formą rozmieszczania treści na stronie jest struktura drzewiasta, czyli od najistotniejszych słów kluczowych w górnej części strony (dokładnie górnej lewej, o czym napiszę przy optymalizacji pod użytkownika) rozchodzących się w coraz mniej istotne słowa schodząc w dół strony (header – contain – footer). Zgodnie z tą strukturą (najważniejsze – najmniejważne) wykorzystujemy znaczniki html. Do dyspozycji mamy ich sporo, do ważniejszych należą – title, h1 … h6, strong, underline, em, color. Moim zdaniem warto rozszeżyć budowanie struktury o elemeny macierzy. Taki mały obrazek dla zobrazowania.

Struktura rozmieszczenia słów kluczowych na stronieJest to jedynie przykład, chodzi o to żeby pokazać, że słowa kluczowe powinny znajdować się we wszystkich ważnych elementach html strony. Istotne jest też wykorzystanie synonimów i odmian danego słowa, zwiększa udział % słów kluczowych w treści a nie grozi banem. Bezpieczną granicą jest od 6 do 8% nasycenia, wliczając odmiany i synonimy. Ważne aby bot w każdym ważniejszym fragmencie strony „spotykał” jakąś formę słowa kluczowego.

Optymalizacja treści pod kątem użytkowników

Boty lubią html a użytkownicy to co widzą, nie bardzo interesuje ich % słów kluczowych na stronie a ciekawe informacje jakie na niej mogą znaleźć. Powiedziałbym nawet, że zbytnie wałkowanie o tym samym (nabijanie %) i wyróżnianie w formach wszelakich raczej ich odstrasza. Przejrzysta forma, ciekawy tekst i ładne obrazki to z grubsza zaspokaja potrzeby odwiedzających. Jak połączyć te różne dążenia.

Jeżeli chodzi o nagłówek, menu i stopkę to w sumie nie ma większych problemów, wyróżnienie tych elementów potrzebne jest zarówno botom jak i użytkownikom. Np. taki banalny zabieg jak nazwa menu, zamiast standardowo można „piszemy o pozycjonowaniu stron”, dajemy w h3 i mamy odmianę ważną dla bota, która nie przeszkadza w wizualnych aspektach. W sumie wymaga to trochę zabawy z językiem i nie jest taką prostą sprawa.

Napisać dobry tekst jest ciężko a jeszcze z użyciem właściwych słów to kawał dobrej roboty. Przepisu jak to zrobić raczej nie ma, można oddać komuś kto się na tym zna (ponoć marketing), ale … trzeba zapłacić, a mnie osobiście mdlą takie „wysmakowane” teksty. Pomagają wszelkiego rodzaju paragrafy, wypunktowania gdzie można umieszczać słowa kluczowe. Zachowanie struktury tekstu z podziałem na sekcje niby jest oklepane, ale na razie nic lepszego nie wymyślono. Dobrze też wykorzystać mapę tagów, rzadko kto używa, ale ładnie wygląda i Google przywiązuje do nich znaczenie.

Efekt optymalizacji treści

W tym przypadku z botami jest zdecydowanie prościej niż z internautami. Odwiedzający, albo rzadko dzielą się swoimi opiniami, albo robią to w formie, którą ciężko przekształcić w listę zmian. Kończy się najczęściej, że strona im się podoba albo nie – tylko, że to już trochę po, bo ta część na nie już do nas nie wróci.

Natomiast jeżeli chodzi o efekt pracy botów to informacje znajdziemy w narzędziach dla webmasterów Google. Twoja witryna w sieci – słowa kluczowe, znajdziemy tu najczęściej znajdowane podczas indeksowania strony. Przeglądając poszczególne mamy wskaźnik wystąpnień oraz najważniejsze strony, na których występują. Po optymalizacji można tam sprawdzić jak nasze działania wpłynęły na postrzeganie przez Google.

Podsumowanie – optymalizacja słów kluczowych

Istnieją dwa rodzeje optymalizacji, jeden pod kątem botów wyszukiwarek i drugi pod kątem użytkowników. W wielu aspektach są one różne od siebie – inne kryteria decydują o użyteczności strony. W przypadku botów chodzi o treści w kontekście html a w przypadku użytkowników o wizualizacje treści na stronie. Mimo różnic można pewne elementy optymalizacji łączyć ze sobą, w tym kierunku idzie też sposób analizy treści przez roboty. Mają one za zadanie zbliżać swój sposób postrzegania strony do postrzegania przez internautów.